sobota, 24 grudnia 2016

Świątecznie...

Świątecznie bardzo Serdecznie Wszystkim WAM Dziękujemy za 1%
Marcelek sam nie potrafi wypowiedzieć słowa Dziękuję - ale dzięki pokolorowaniu literek przez brata Olka udało się :)
W ten sposób Marcelek Dziękuję, że pamiętaliście o przekazaniu 1% dla niego w 2016 roku
My rodzice tylko tak potrafimy podziękować gdyż trudno dotrzeć do każdego darczyńcy osobiście
Dzięki 1% udało się zakupić fotelik - właśnie w nim Mrcelek gra główną rolę :)
Przy okazji Świąt Bożego Narodzenia życzymy Wam zdrowia - to dla nas priorytet nr 1 w życiu
Życzymy Wam dobrych dni - dzień po dniu - byście doświadczali dobra od innych i sami dobro dawali
Życzymy Wam miłości, przyjaźni i radości - byście każdego dnia czuli te wartości.
Mama, Tata, Marcelek i Olek

środa, 27 stycznia 2016

Wielki Mały procent dla Wielkiego Małego Człowieka



Ponieważ bloger ma ograniczenia to kopiuję tekst z plakatu:

Tradycją już się staje, że z początkiem roku zwracamy się do Was z prośbą 
o przekazanie 1% na rzecz rehabilitacji dla naszego synka Marcela Adamowskiego. 
 Marcelek urodził się 7 lipca 2010r. w 7 miesiącu ciąży jako drugi bliźniak.
 I mimo, że mama przebywała już w tym czasie w szpitalu pod opieką specjalistów, 
okołoporodowe niedotlenienie mózgu zrobiło duże spustoszenia u naszego maleństwa. 
Dziś Marcelek ma 5 lat, nie chodzi, nie mówi, jeśli widzi to bardzo niewyraźnie...
 Ma silne,  czterokończynowe porażenie, padaczkę lekooporną, zanik nerwu wzrokowego.
 Bardzo ciężko pracuje każdego dnia- rehabilitacja w ośrodku, prywatna rehabilitacja w domu, szkoła..
 szkoła., by choć małymi kroczkami się rozwijać. Lubi te zajęcia, a my liczymy, 
że może któregoś dnia usiądzie samodzielnie. 
Do jego ciężkiej pracy potrzeba coraz to nowych sprzętów. 
Oczywiście do posiłku przystojniak pochłania dużą ilość leków. 
Sam Słodziak robi się coraz przystojniejszy i coraz cięższy, ciągle trzeba go nosić, 
bo bardzo nie lubi zostawać sam. Oj bardzo..
 
O każdej radości staramy się w Wami dzielić w miarę na bieżąco umieszczając informacje na blogu: http://marcel-i-brat.blogspot.com/ oraz na facebooku https://www.facebook.com/MarcelkaDrogaDoZdrowia/?notif_t=page_fan (nie wiem czy dobrze podlinkowałam)
Dziękujemy, że byliście z nami do tej pory i uśmiechamy się ponownie o przekazanie 1% podatku

Rodzice i Brat

TU JEST DARMOWY PROGRAM DO ROZLICZENIA PIT
 http://marcel-i-brat.blogspot.com/p/1.html 

DZIĘKUJEMY



środa, 30 grudnia 2015

Smacznie

Na święta było.
 Mama karmiła, a mi ciągle mało było...

Mikołaj przyszedł z pomocą.. przyniósł zabawki, by bym na chwilę buźkę swą zabawą zajął
 a nie tylko jedzeniem :)


 I taka zabawa pyszna była.. bo czasami zabawką udało się rzucić i wtedy było dużo śmiechu.

Wam też takiej radosnej zabawy  życzymy..

Radosnego Sylwestra!

środa, 23 grudnia 2015

Pierwszy prezent


Pierwszy prezent pod choinką już mamy, więc święta rozpoczynamy :)
Wam też życzymy prezentów szczerych
byście w te święta 
o nikim ważnym nie zapomnieli
w tym przede wszystkim
o sobie!

SPOKOJNYCH ŚWIĄT! 
Bardzo dziękujemy Wam, ze jesteście z nami, że nas wspieracie różnymi drogami.
Za wpłaty na konto też serdecznie dziękujemy i jak zawsze obiecujemy, że mądrze dla naszego Mistrza je wydatkujemy.
W tym roku musimy mocno zbierać, bo powoli czas w domu windę instalować..  Marcel coraz większy (oj, przystajniak jakich mało :), jeść uwielbia, więc i coraz cięższy, a nosić ciągle trzeba..

 A tak mniej oficjalnie, to żyjemy sobie w pośpiechu i intensywnie. Marcel jako prawdziwy uczeń ma pełno zajęć, bo i szkoła i rehabilitacja..
A ze szkolnych postępów to chyba potrafimy liczyć...:)))
Jak? Ciekawe kto zgadnie? No jak? Oczywiści, że słodkimi buziakami!
Bardzo fajna Pani nauczycielka wpadła na pomysł, by tak właśnie naszego Mistrza nauczyć matematyki- wpierw odliczała pięć paluszków, a potem poprosiła by Marci przesłał pięć buziaków..
i jak myślicie?
Zrobił to rewelacyjnie!
Jednakże nasz gwiazdor tanio się nie sprzedaje, więc nikomu jeszcze nie udało się zaproponować wystarczająco zadowalających warunków kontraktu, by dał się uchwycić okiem kamery. Nawet najlepszy paparazzi nie daje rady, bo Słodziak od razu to wyczuwa. Także pozostaje Wam uwierzyć na słowo :)

piątek, 4 września 2015

biały kieł



Prezydent Premier i cała świta mówią o konieczności dbania o ząbki to i Majci posłuchał..

Jako że to nasza pierwsza wizyta u stomatologa, była to wizyta konsultacyjna. Starszy braciszek juz był kilka m-cy temu, wiec i na Majcia przyszedł czas.
Stomatolog był specjalny, bo i Słodziak jest przecież wyjątkowy.Doktor zajmuje się właśnie takimi Słodziakami.W naszym mieście  nie ma takiego doktora, więc Majci miał długą podróż do sąsiedniego miasta.
 Poczekaliśmy chwilę i usiedliśmy z mamusią wspólnie na fotelu. (wiem wiem.. raz tu pisze mama, raz ciotka czasem ja ;))
 Pan dr zajrzał do buźki, włożył lustereczko, poświecił i zobaczył 3 ubytki!

Stwierdził że to przecież mleczaki i wypadną, wiec nie ma co leczyć... 
Ot i koniec wizyty :-)
My nie bardzo się z tym zgadzamy..:(

wtorek, 23 czerwca 2015

Byliśmy sobie u doktora

w kwietniu..
Tylko Ciotka nie napisała:(

Wizyta była u pani neurolog w sąsiednim mieście. Majcia jako gwiazda bywa humorzasty, ale trzeba mu przyznać, że całą drogę zniósł  zgodnością. Nawet zaliczył drzemkę 10- minutową.
Zmiana to dla niego wielka bo nagle nie ma szkoły, nie ma ćwiczeń tylko podróż długa.

Na wizycie Majcia był zdenerwowany, spiął się i nie chciał z panią doktor prowadzić dialogu. Przesłał jednego buziaka, dwa razy powiedział auu i na tym koniec. Za rzadkie są randki z pania doktor, by się bardziej angażował :)
Mimo to pani doktor zauważa, ze przystojniak bardzo dużo rozumie.

Od strony fizycznej nie podobają się pani doktor przykurcze w nóżkach, są zbyt silne, wręcz permanentne. Tym sposobem otrzymał skierowanie  na...BOTOKS!
Toksyna paraliżuje mięśnie i pozwala je rozluźnić. Wizyta kwalifikująca będzie 15 lipca br.

Druga sprawa to zęby. Niestety dopadła nas próchnica na 4 ząbkach i dostaliśmy skierowanie do szpitala, by wyleczyć je pod narkozą... Nie lubimy narkozy :(

Kepra, lek który słodziak zażywa jest coraz trudniej dostępny. Ręce opadają! Mamy trudność z otrzymaniem leku.. Pani doktor zaproponowała zamiennik.. Oby był dobry. Na pewno tańszy..

No i teraz zadanie dla nas wszystkich.
Pani neurolog podjęła temat leczenia komórkami macierzystymi.. ale... mami SAMI POSZPERAĆ i poszukać i zapisać się na jakiś program kliniczny.
Także zwracamy się z prośbą o wszelakie informacje. Można pisać w komentarzach, można słac na maila: twinsy.ma@gmail.com

PS. Tu miało być zdjęcie ale nie wyszło :(

środa, 29 kwietnia 2015

Taka wiosna

Miało być wiosennie tymczasem wiosna psikusy nam robi.
Majcia całą noc nie spał. Wyraźnie coś go bolało. Napinał się i płakał.
U lekarza okazało się, że to zapalenie ucha.
Oby tylko diagnoza była prawidłowa.
Także szlaban na szkołę, na rehabilkę i wszelkie rozrywki.




Więc póki co przystojniak wygląda tak...
Narazie cierpi i nawet bujanie na rękach nie pomaga:(

niedziela, 5 kwietnia 2015

Przekora




Taki okularnik ze mnie jest. Ciotka trochę w locie mnie ujęła, więc lekko z profilu mnie widać.
Ja i tak nie lubię gadżetów i jeśli tylko się uda zsuwam okular.
 Jak nikt nie patrzy.

W czwartek Pani nauczycielka do mnie nie przyjechała.. bo przerwa świąteczna. A ja bardzo lubię spotkania z moja Panią. Przy niej nie jestem leniwy i się staram wypowiadać głoski.
A
I
U
 Zdolny ze mnie uczeń.
Mamie i tacie nie zdradzam swych zdolności..

Ostatnio Pani bardzo chciała mój język zobaczyć, Pani nie wie, że ja przekora jestem. Ona do mnie:
-pokaż język
a ja nic.. Ha! Nie znała słowa klucza!
Trzeba mówić: Schowaj język i nie liż
Wtedy dla przekory zawsze go pokażę.
 Taki dowcipniś ze mnie.

Wraz z rodzicami Radosnych Świąt Wam życzę!

I czekam na koniec feriii ;)

czwartek, 22 stycznia 2015

środa, 21 stycznia 2015

PIT

Pewna Ciotka poprosiła by stworzyć program na 1% z wypełnionymi danymi Marcela.
Mądra myśl.
 Czekamy na realizację takiego programu, tymczasem gdy ktoś już chce się rozliczyć to proponuję skorzystać
Z TEGO PROGRAMU

i ręcznie wpisać dane Marcela

DANE

:)))

Jak tylko dostaniemy dostęp do Marcelkowego programu damy znać

piątek, 16 stycznia 2015

Karnawał trwa!

Każdy jakiś bal ma, więc czemu nie ja?!
Tym bardziej dziś, kiedy mam imieniny...

Tak, tak! Taka fajna impreza, dlatego zamówiłem siebie z tej okazji karuzelę :) Pyszna zabawa!

A wiecie, że zwykła domówka też może być dla kogoś pomocna?

Fajna Ciocia zrobiła babską imprezę, postawiła kapelusz i.. wcale nie zamówiła przystojnego hydraulika dla zabawy, bo uznała, ze ja jestem przystojniejszy. Pieniądze z kapelusza popłynęły na moje konto wywołując uśmiech na buzi mamusi, tatusia  i wszystkich Pań do kapelusza wrzucających.
 Dziękujemy, Thank you, Danke schon, Balszoje spasiba...
Jesteście fajne Kobitki :)

I z nowym rokiem przy tak świątecznej okazji uśmiechamy się skromnie o 1%, byśmy mogli Słodziakowe potrzeby zaspokajać..
codzienną rehabilitację, niezbędne sprzęty.. a że Słodziak coraz większy to w domku będzie potzreba montażu dźwiga.
Musimy uzbierać na kolejną Słodziakową "zachciankę" :) niestety bardzo kosztowną.

Bo narazie jak to starszy braciszek mówi- Marcelek jest malutki bo nie umie chodzić ani sam jeść.

 WSZYSTKIE DANE SĄ TU (klik)

Dziękujemy z całego serca, za to że z nami jesteście.
Marcelek, Oluś, Mama, Tata, Ciotka i reszta rodzinki..

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Pysznie!

Mama cały czas mnie musiała karmić bo wszystko mi smakowało. Nawet pierogi pochłaniałem prawie w całości. Nie ma się co dziwić bo babci pierogi rozpływają się w ustach :) Była też zupka, ziemniaczki, makaron, rybka, sałatka... 
A potem przyszedł prawdziwy Mikołaj. Miał duży brzuch i wielki worek prezentów.
O Marcelku też nie zapomniał, ale...

Mniam! To też było pyszne



A u Was był Mikołaj?

wtorek, 23 grudnia 2014

Spokojnych Świąt!

Dużo się u nas dzieje, każdy dzień wypełniony po brzegi. Mieliśmy przeprowadzkę, co łączyło się ze sporym stresem dla Marcela. Nowe, nieznane otoczenie, nieznajome dźwięki, echo...
Okres aklimatyzacji przebiega stopniowo.
jeśli chcecie zrozumieć strach Malucha, to zamknijcie oczy, dajcie się wprowadzić w nieznane otoczenie i zostańcie tam sami.

Ponadto mnóstwo zajęć- ale o tym to już Ciotka napisze szczegółowo jak przysiądzie świątecznie.

Jednakże chcieliśmy bardzo serdecznie podziękować wszystkim Mikołajom i Mikołajkom oraz przeróżnym Elfom za wsparcie, za dobre słowo, za czas, za organizację, za 1%...
za to że jesteście z nami.
 Dzięki Wam Marcel jest szczęśliwym posiadaczem materaca do siedzenia i leżenia, który układa i dopasowuje  się pod ciałem Słodziaka. W takich warunkach nasz bohater może komfortowo konsumować pieluszkę :)




I My też do tych Marcelkowych życzeń się dołączamy:

SPOKOJNYCH, ZDROWYCH, RODZINNYCH ŚWIĄT!



niedziela, 2 listopada 2014

Prezenty




Zaczynają się rozsypywać
liczymy, ze nie skończą...

Pamiętacie jak pisałam o fajnych dzieciakach ze szkoły muzycznej?
Wróć!
O madrych, dojrzałych młodych ludziach..
którzy swój czas. swoje zaangażowanie, swój talent.. nie mają w zamiarze zmarnować, tylko chcę by służył innym.

Taka niby zwykła i urocza reakcja a jednak niezwykła.
 Dziś dostaliśmy dwa piękne nagrania, dedykowane specjalnie dla nas..
 no nie, skłamałam
Specjalnie dla naszego Słodziaka.

To piękne, ze ma tylu przyjaciół...

a prezent jest od Natki...
Patrzcie patrzcie...
bo za kilka lat majątek na płyty wydacie!


Dziękujemy....

środa, 22 października 2014

Świąteczna Paczka

Niedługo wpadniemy w amok..będziemy kupować by każdego obdarować.
Kupować z sercem i czasem bez głowy. Impuls, muzyka, zapach, atmosfera...
Bo tak trzeba, bo wypada...

Rok temu pewna młodzież wykazała się ogromną dojrzałością. Uczniowie 5 klasy  Zespołu Szkół Muzycznych we Włocławku. Obecnie są uczniami klasy 6.
Otóż jak pamiętacie...zamiast wydać pieniądze na zbędne drobiazgi postanowili przeznaczyć je na ważny cel. Wybrali... Marcelka i w ten sposób zasilili konto Słodziaka.
 Gratulacje dla WAS!
Gratulacje dla Rodziców, że wychowali tak dojrzałe emocjonalnie dzieciaki,
Gratulacje dla nauczycieli i wychowawców, że wspierają i mądrze kierują.
 Dlatego zwracam się do Was z apelem- uczulcie swoje dzieci, że pieniądze można wykorzystać lepiej niż kupić kolejną niepotrzebną bzdetę.

Zróbmy komuś w tym roku prezent! Czekamy na Wasze opowieści...

PS. Jednak się antybiotyk wprosił do nas...

piątek, 17 października 2014

teoria względności

Pytam Starszego Brata:
- Jesteś zdrowy?
-Tak,
- A Marcelek jest zdrowy?
-Marcelek tak.

...

No bo jak nie ma gorączki, nie ma kataru to wszystko gra. Taki stan jest normalny.
 Tymczasem głowa Słodziaka coraz dłużej i coraz wyżej.
 Popatrzcie na nagranie..
Prawda, ze chłopak daje radę?

czwartek, 25 września 2014

szkolnie

Ciotka jest paskudna, bo czasu nie ma na pisanie. Tymczasem Marcelek jest już na prawdziwej uczniowskiej liście.
Czteroletni uczeń, a zajęć tyle co licealista. No bo to nie jest tylko jedna szkoła.
 Szkoła przyjeżdża do domu Pełen etat!. Piękne kobiety zajmują się między innymi logopedią. Marcel w przerwach miedzy gadulstwem przesyła całusy.
Na rehabilce tradycyjnej tradycyjnie- gimnastyka, konik, basen..
Dodatkowo nowa rehabilka, którą jest już wyższym stopniem wtajemniczenia. Rozciąganie nie bardzo podoba się naszemu przystojniakowi.
Domowa gimnastyka z ciocią Renią już na resztkach sił.

I co? Kto tyle by dał radę?

Przystojniak jest taki zmęczony, ze często zapada w kilkugodzinny sen.

środa, 27 sierpnia 2014

Kocham życie!

Świat oszalał na punkcie wiader, można wręcz rzec że świat wiadrem stoi.
Dla nas wyzwaniem jest każdy dzień.
 Karmienie, noszenie, przewijanie, bawienie, masowanie, rehabilitowanie..bez chwili oddechu
non stop
Dlatego... jeśli ktoś się odważy... dajemy wyzwanie:
Na naszej FEJSOWEJ stronie czekamy na pokazanie- JAK KOCHAM ŻYCIE?
Proste?
Można krzyczeć, można skakać, śpiewać, grać, tańczyć, spać czytać...
Podejmie ktoś?
Ktoś wywoła uśmiech na naszej twarzy?

Zasada..wyzwany dobrowolnie acz niekoniecznie, choś miło będzie wpłaci 10 zeta na konto Słodziakowe, ten co nie zrobi...odrabia w polu:) dzienna stawka 100 zeta, więc lepiej działać :P

Dacie nam się pośmiać?


My mamy nową rozrywkę...rzucamy zabawki! Kto podniesie zabwakę i wyzwanie?

piątek, 8 sierpnia 2014

pilot

Na przednim siedzeniu popędziłem do sąsiedniego miasta. Zabrałem mamę jako kierowcę, brata jako przewodnika i ciocię na dokładkę.
Prawie byłem dzielny i prawie mało narzekałem. W zooo dzielnie spacerowałem z przerwą na dwie porcje monte i zmian pieluszki. Dzielnie pozowałem dwóm fotoreporterom.





nie straszny były mi lwy, żyrafy czy choćby kondory..

ale w drodze powrotnej stwierdziłem,że to już przesada by tyle czasu mnie nikt na rękach nie nosił! no i zacząłem marudowanie...brat próbował je przebic śpiewaniem, ale sie nie dałem!

środa, 6 sierpnia 2014

Przerwy nie ma

Niby wakacje a my ciągle w biegu. Marcelek ma nowego, dodatkowego terapeutę- pana Pawła. Pan Paweł robi Marcelkowi dobre ćwiczenia, ale Marcelek bardzo nie lubi i trzeba często przerywać. Przytulać..

W niedzielę zaczęła nam puchnać nóżka..
z uderzenia? z ugryziena?

no i chcąć wykluczyć najgorsze odwiedziliśmy lekarza.
Musieliśmy strzelić fotki... mama też sie trochę załapała..
Z nóżkąn szczęście okazało sie w porządku, więc tym razem wyleczył nas altacet. Aw piątek.....
planujemy wielką podróż do zooo
Zobaczmy ile Słodziak wytrzyma spokojnie