Marcel i brat czyli bliźniaczy świat.
Z życia bliźniaków: Aleksandra i Marcela. Marcelek zmaga się z MPD. Będziemy pisać o tym co ważne i mniej ważne o radościach i smutkach. Najbardziej chcemy pisać o sukcesach
Nasz dzielny uczeń ambitnie wziął sobie do serca obowiązek szkolny. Bardzo starannie przykłada się do lekcji. Poszerzając swój światopogląd ma coraz więcej do powiedzenia. Głównie różne rodzaje E
E zaczepne
E analityczne
E radosne..
Zresztą zapraszamy do rozmowy :)
A że uczeń jest bardzo zdolny, to i poprzeczka wzrasta. Marci został zakwalifikowany do nowego eksperymentalnego programu w ośrodku rehabilitacyjnym.
Oj będzie się działo :)
Długo nas nie było, bo się dużo działo.
Przeszliśmy niemały wywrót-czyli przeprowadzkę.
Mus to mus, ale Marcelek nie był z tego zadowolony.
Nowe otoczenie, nowe dźwięki
i ciągłe napięcie.
Źle nasz Słodziak to zniósł.
Po 3 tygodniach chyba zaczynamy się aklimatyzować
BA!
I jak już się zaaklimatyzowaliśmy to proszę popatrzeć jaki mamy uśmiech z rana.
Ponadto Słodziak został uczniem. Tak tak... w pewnej szkole został zakwalifikowany do specjalnego programu i będzie się spotykał z różnymi paniami. Pierwsza wizyta już jutro, relacje wkrótce.
W południe sypiamy w łóżeczku brata. Brat ma wyjętych kilka szczebelek. i to własnie jest super. Ta szczebelkowa szpara staje się celem. Cel do zdobycia! Wiercimy się, ruszamy, aż... nasze nogi natrafią na dziurę.
Jak nasze nogi natrafią już na podłogę to śmiejemy się do rozpuku. Taka pyszna zabawa!
Tymczasem mamy nowy sprzęt rehabilitacyjny. Widzicie jaki pomocny?
Wierzymy, że spędzacie Święta w spokoju i z najbliższymi, gdyż tego Wam właśnie życzymy..
I pamiętajcie, ze Mikołajem można być caaaaały długi rok
Dlatego.. ZAPRASZAMY (klik)
na wyjątkowe aukcje dla naszego Słodziaka. Ktoś dał swoje ręce i czas, ktoś inny może kupić i komuś jeszcze podarować. Zobaczcie- ile osób może się przy tym uśmiechnąć!
Jak już zajrzycie, to jutro też wróćcie, bo będą kolejne rękodziała. No i oczywiście- informujcie innych Mikołajów.
Spokojnych Świąt!
Kiedy rówieśnicy w przedszkolach świętują Andrzejki, Mikołajki i różne inne okoliczności... my w zaciszu swego domu po cichu dmuchamy balony.
I dobrze, ze świadomość dzieci ze szkoły podstawowej jest wielka i emanująca empatią..
I przykro, gdy dorośli i młodzież z elitarnego liceum przedkłada durne upominki nad pomoc innym..
Nie chodzi o nas. Chodzi o wiele krzywdy, biedy, łez dokoła... ludzie chorzy i dzieci nie są sobie winni!